niedziela, 20 października 2013

Dwie bramy

Zacznę od starych malowniczych bram. Na ul. Chełmońskiego są tylko dwie takie w dwóch kamienicach. Widać je na zdjęciu w poprzednim poście. Obie są w tym samym układzie: przelotowa brama na podwórko, wejście na klatkę po prawej, klatka schodowa ponad przejściem; druga z nich ma jeszcze wejście po lewej (chyba niedawno wykute). Zresztą obie kamienice są również do siebie podobne, z tym, że w jednej brama wchodzi w elewacji ze szczytem, a druga - bez. Ciekawym, czy tego typu układ klatki schodowej ma jakąś nazwę?

Co jest najfajniejsze - obie bramy i klatki schodowe nie były od dawna odnawiane i, zakładam, zachowały nieco ze swojego pierwotnego wyglądu. Co jeszcze? Odkryłem, że fotografowanie takich klatek schodowych po zmroku dodaje im chyba nieco uroku oraz klimatu niebezpiecznych zaułków.






sobota, 19 października 2013

Niemal Dickensowskie okolice

Od razu, jak tam przybyłem wieczorem, skojarzyła mi się ul. Chełmońskiego (znajdująca się na Os. Kotarbińskiego) z klimatem Dickensowskich powieści (czyli tym, co zawsze mi się wyobrażało, gdy je czytałem plus filmowe adaptacje). Może jest to porównanie nieco na wyrost, ale przyczyniły się do niego napotkane tam widoki: ciasne szpalery starych kamienic po obu stronach ulicy (szczególnie te widoczne po prawej) z plus jesienny wieczorny klimat i pomarańczowe ciepłe światło latarni.

Więcej zdjęć z tej okolicy w następnych postach.

PS: A tego gościa po lewej w oknie dopiero teraz zauważyłem :o)

 

W centrum Maciejowa

Stara zabudowa Maciejowa kumuluje się wokół największych ulic tej dzielnicy: Wolności, Knurowskiej, Srebrnej, Kondratowicza i Pestalozziego. Reszta to głównie powojenne osiedla domów jednorodzinnych z naprawdę okazjonalnymi pojedynczymi zabudowaniami z początków XX w. Przy ul. Pestalozziego, w zasadzie w centrum Maciejowa,  znajduje się poniższa stara kamienica z ok. 1910 r. odnowioną już (niestety nieudolnie) połową elewacji i zachowanymi "nienaruszonymi" zabudowaniami gospodarczymi (nie pamiętam, niestety, czy to chlewiki czy coś typu warsztatu). Na przeciwko stoi kapliczka/krzyż przydrożny z podobnego okresu.



czwartek, 17 października 2013

Bardzo blisko drogi

Koniec ślepej ul. Kruczka to zachaszczona łąka z bilboardami, a tuż za nią zachodnia granica Zabrza z Gliwicami. W zasadzie pomiędzy tą ulicą a rzeką Bytomką znajduje spory kawał nieużytków, przygotowany chyba jednak już w planach do zagospodarowania, o czym świadczy zaczęta już bocznica DK88.




środa, 16 października 2013

Dwie osobliwości

Podczas ostatniej wizyty w Maciejowie natknąłem się na dwie malownicze osobliwości, którym wieszczę niedługie już życie. Ruina domu jednorodzinnego i jakichś zabudowań gospodarczych oraz prowizoryczny płot (parkan) zbity z różnej maści desek, płyt, okiennych ram, odwiedzany, co widać po starym fotelu, przez miejscowych bezdomnych lub jakieś dzieciaki. Nazwałem je osobliwościami, gdyż dookoła raczej wszystko poukładane: nowe zabudowania, teren raczej zadbany lub co najmniej rozsądnie utrzymany. Poza tym oba są blisko ulic, a nie w jakimś szczególnym odosobnieniu, więc "są na widoku". Dziwne te miejsca w tej okolicy, trochę jakby przeniesione z innych części miasta.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...