czwartek, 21 września 2017

666666666666666666...

Mrygająca liczba szóstka na autobusie tejże linii rozmnożyła się na zdjęciu rozwidlenia ul. 3 Maja i Sienkiewicza przy 20-sekundowym czasie ekspozycji. 


środa, 20 września 2017

Światła podwórek

Zmrok, cisza, spokój, brak ludzi. Tylko w mieszkaniach ruch, wieczorne wiadomości i przygotowanie kolacji. Poniżej dwa podwórka: przy ul. 3 Maja i Sienkiewicza.





wtorek, 19 września 2017

Nocne chlewiki

Skoro byłem już na Jagiełły, to musiałem wstąpić na jedno z jej podwórek. Chyba zachęciła mnie panująca tam duża ciemność. Położone w głębi wejście do klatki schodowej ledwo oświetlało zielone od trawy podwórko, a pod ścianą w rzędzie grzecznie sobie stały chlewiki. I przypomniało mi się, jak kiedyś chodziłem po zabrzańskich podwórkach i szukałem chlewików. W sumie trochę materiału się uzbierało (41 chlewików) i trzeba by to kiedyś w końcu uporządkować.


poniedziałek, 18 września 2017

Jednokierunkowa obok targu

Bo tak zawsze kojarzę tą krótka ulicę (raptem 206 m), zapominając, kto jest jej patronem. Mała uliczka z ciasnymi starymi kamienicami, bliska obecność targu i krzątających się ludzi, do tego słoneczny sobotni poranek z długimi cieniami, to dla mnie kwintesencja śląskiej wielkomiejskiej sobotniej sielanki: biegania rano po buły na śniadanie, potem możliwość latania po podwórku, a wieczorem zapach ciasta rabarbarowego z kruszonką. Może się trochę zapędziłem... Nocą natomiast to okolica to również jakieś odbicie wspomnień z dzieciństwa, ale nie umiem już ich umiejscowić. Ale klimat też jest.

Ulicę Jagiełły odwiedzałem z aparatem dwukrotnie: nocą i za dnia, a nawet raz złapałem jej częściowy obraz z góry.




niedziela, 17 września 2017

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...