sobota, 29 marca 2014

W nowoczesnym sąsiedztwie

Kojarzy mi się poniższy budynek z zabudową, jaką Niemcy uskuteczniali przed II wojną światową na Dolnym Śląsku.Chyba jedyny taki w Zabrzu. No, może domy w Rokitnicy troszkę do tego typu architektury nawiązują. Zresztą to ten sam, co w tym poście. No i stoi taki w otoczeniu bloków, podobnie jak jeden czerwonoceglasty przy Al. Korfantego.




piątek, 28 marca 2014

Nagromadzenie

Ogródek, drzewka, drabina, płot, furtka, garaże, okna.
Fajne miejsce, aby tam wrócić przy innym świetle i z innym obiektywem.
Już wkrótce.


czwartek, 27 marca 2014

Dwie pierzeje

Poniższe zdjęcie zrobiłem z II piętra klatki schodowej, znajdującej się dokładnie naprzeciwko podwórka pomiędzy dwoma widocznymi ciągami kamienic. Kamienice te, ciągnące się wzdłuż ul Bytomskiej na wysokości ul. Św. Jana, są jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów Biskupic. Każda pierzeja to połączonych ze sobą 5 kamienic o cechach secesyjnych (ceglana secesja), przedzielona widocznym długaśnym podwórkiem. W środkowych kamienicach znajdują się bramy-tunele prowadzące na drugą stronę budynków. Cieszę się, że wciąż w Zabrzu można spotkać widoki, pamiętające przełom wieków XIX i XX i kwitnącej rewolucji przemysłowej. Przy takich widokach od razu mam w głowie skojarzenia z rycinami ukazującymi XIX-wieczny wiktoriański Londyn. I jak tu nie kochać Zabrza?


wtorek, 25 marca 2014

Z szerszej perspektywy

Jest to w sumie suplement do publikowanego już postu. Inne, szersze ujęcia z obu stron kolejowego wiaduktu nad ul. Bytomską w Biskupicach. Inne spojrzenie na znane mi okolice.



piątek, 21 marca 2014

poniedziałek, 17 marca 2014

Dym z komina

Dym z komina dobrze mi się kojarzy. Lubie zresztą ten motyw na zdjęciach i obrazach. Przy okazji ostatniego wieczornego spaceru natknąłem się na taki właśnie motyw w księżycowej poświacie.





czwartek, 13 marca 2014

Pierwszy raz...

...udało mi się tam wejść. Codziennie przejeżdżam pod tym wiaduktem kolejowym do pracy. Zawsze był zamiar, ale dopiero ostatnio wszedłem na nasyp kolejowy od ul. Mikosza i wiaduktem, a następnie torami doszedłem do ul. Kossaka. Po drodze uwieczniłem ul. Bytomską. Na szczęście dymiły kominy w masywnej kamienicy po prawej, co dodało nieco uroku. Znów jednak trochę żałuję, że zima w tym roku licha, bo tego typu widoki lubię w śniegu.


wtorek, 11 marca 2014

Dwa ciemne zaułki/dwa wejścia

Na ul. Pośpiecha nie robiłem jeszcze zdjęć, ale przy okazji ostatniego wieczornego spaceru zahaczyłem również i o nią, bo w sumie parkowałem tam samochód. Ta dosyć nieprzyjaźnie wyglądająca ciemna ulica, biegnąca wzdłuż dawnych zabrzańskich browarów, nie zachęcała do fotografowania. Jednak mały ruch i względny spokój spowodowały, że rzuciłem okiem na zaułki dwóch pobliskich podwórek. Ba! Na drugim nawet pokusiłem się o wejście na klatkę schodową, na piętro. Stamtąd też mam "górne" ujęcia drugiego podwórka, ale pokażę kiedy indziej.

Przy okazji widać porównanie dwóch różnych typów wejść do budynku: pierwsze, tradycyjne wejście po kilku schodkach do klatki schodowej, a w drugim przypadku swego rodzaju ewenement: zewnętrzne schody prowadzące do przybudówki na piętrze, stanowiącej sień lub przedpokój. Bardzo malownicze i oryginalne rozwiązanie. Nie widziałem wcześniej takiego w Zabrzu. Przy okazji, na drugim planie widać hale wspomnianych wyżej browarów.


 




niedziela, 9 marca 2014

Secesja

Skoro już jestem przy kamienicach, to tym razem jedna z tych przy ul. Pawliczka. Ta secesyjna kamienica jakoś nigdy nie rzucała mi się w oczy, zresztą ulicą tą z reguły przejeżdżam samochodem, rzadko bywam tam na nogach. Tego wieczoru jednak mnie skusiła, więc ją uwieczniłem. Przy okazji zachęcam do zwrócenia uwagi na trzy cechy architektury secesyjnej, które widać w przypadku tej kamienicy: wykorzystanie giętkich linii (trójlistne zwieńczenie ryzalitu i zaokrąglone ościeże jednego z okien), asymetria (inne okna i dach po prawej, inne po lewej) i skłonność do ornamentyki (tutaj raczej prostej, ale widocznej głównie na ryzalicie, czyli na tej środkowej wystającej części budynku).


piątek, 7 marca 2014

Bardzo ciekawa kamienica

Kilkukrotnie koło niej przechodziłem i miałem zamiar zrobić jej zdjęcie, ale przeważnie nie miałem wtedy aparatu, a później zapominałem tam wrócić. Tym razem się udało, choć wieczorem, a zamiar miałem dzienny. Asymetryczna secesyjna kamienica wygląda jak ogromna lokomotywa lub maszyna parowa z dużymi kominami. Do tego z każdej strony prezentuje się ciekawie i za każdym razem inaczej. A znajduje się ona w niedaleko samego centrum Zabrza. Na razie nie zdradzę, gdzie. A może ktoś wie? W następnych postach kolejne wieczorne zdjęcia.


niedziela, 2 marca 2014

Kwartał handlowy Franciszkańska (3)

To już ostatnie 3 zdjęcia z tego kwartału.
Pierwsze i drugie to zdjęcia tego samego budynku, gdzie znajduje się m.in słynny (w okolicy) spożywczak o trafionej nazwie "Rzecki". A że budynek jest wykorzystany w pełni, pokusiłem się o ujęcie z zaplecza, gdzie widać choćby elementy baru/restauracji zlokalizowanej na I piętrze (przy okazji widać mural Górnika na parterowym fragmencie elewacji). Ostatnie zdjęcie to kwiaciarnia na początku szpaleru bud i kiosków, o którym wspominałem w I poście dotyczącym tego kwartału.


 

sobota, 1 marca 2014

Kwartał handlowy Franciszkańska (2)

Kontynuuję zatem rozpoczęty watek nocnych widoków sklepów przy ul. Franciszkańskiej, zaplanowany na 3 posty. Tym razem błękitna bryła, nazwę to: "centrum medycznego" (apteka, gabinety lekarskie, stomatologia) oraz "eighties style shop" przy ul. Kotarbińskiego, wtulony pod ścianą jednego z bloków. Takie sklepy, jak ten drugi, kiedyś stanowiły podstawę zakupów na osiedlach: płaski dach, duże okratowane okna i oszczędna elewacja z płyty falistej. Jeszcze kilka takich w GOPie widziałem, zatem ten relikt przeszłości całkiem dobrze się jeszcze trzyma. 





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...