poniedziałek, 11 września 2017

Podwórkowe parkingi

Stare śląskie podwórka fascynowały mnie od początku zabawy z blogiem (za niedługo będzie 10 lat!), bo sam na jednym z nich, takim familokowym, z chlewikami, gnojokami i kostką brukową, się wychowałem. Ale to, co zauważyłem, to że nocą te podwórka mają inny klimat, niż ten, który zapamiętałem z czasów dzieciństwa. Dziś to za dużo nowoczesnych świateł, mocnych lamp, a czasem tych świateł wręcz brak. Dziś trochę brakuje mi po prostu tych podwórek oświetlonych słabymi żarówkami wejść do klatek schodowych i po prostu światłem z okien. A do tego na każdym z podwórek stoi mnóstwo aut. Kiedyś one, owszem, też stały, ale było ich góra 2-3 (o ile w ogóle) na 12 rodzin, z czego często były to auta przyjezdne. Dziś kilka, kilkanaście samochodów to norma. Takie czasy. Ameryka, panie! 
Poniżej dwa podwórka przy ul. Bytomskiej w Zabrzu-Biskupicach.





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...