Udało mi się odzyskać skasowane zdjęcia z karty aparatu, zatem tylko najnowsze. Ale i tak dobrze, bo były tam zdjecia z ważnej uroczystości rodzinnej. Co do reszty, wygląda na to, że dorobek ostatnich 3 lat trafił szlag, choć dokonuję ciągle rożnych prób.
Poniżej dwa ciemne zaułki, odzyskane ze skasowanej karty: przy ul. Narutowicza i 1 Maja.








