poniedziałek, 20 czerwca 2011

Wyprawa do Mikulczyc, cz. 3

Wracając z tej ok. 2h wyprawy po rubieżach Mikulczyc, zahaczyłem jeszcze o ul. Strzelców Bytomskich, w zasadzie o jej wschodnią część. Znajduje się tam kilka starych kamienic, więc mając jeszcze chwilę wolnego czasu, zrobiłem kilka zdjęć.

Oś ulicy (w zasadzie jest to droga bez nazwy, która stanowi łacznik pomiędzy ul. Strzelców Bytomskich i Ks. Józefa Poniatowskiego), na której robiłem zdjęcia zamieszczone w tym poście, wyznacza ten dosyć charakterystyczny budynek dawnej Kopalni "Mikulczyce".
 Przy wspomnianej uliczce (w zasadzie drodze gruntowej) stoją dwie  dosyć pokaźne kamienice oraz jeden mniejszy budynek. O dziwo - wszystkie niemal pozbawione podwórek. W zasadzie podwórko stanowi owa droga, a po jej drugiej stronie znajdują sie przydomow
 Jedna z kamienic góruje nad okolicą.
 U jej boku stoi uroczy stary budyneczek gospodarczy - całkiem nieźle zachowany.
Równoległa droga, również łącznik, także nie prezentuje się zbyt interesująco - zabudowę stanowią stare lub nowowybudowane jednorodzinne domy, a stare z reguły już są odnowione bez śladów przeszłości. Znalazłem tam tylko takiego rodzynka z czerwonej cegły.
 Przy samej ul. Strzelców bytomskich stoją mocno już odnowione kamienice, z pozamykanymi podwórkami (teren prywatny). Wrócę tam kiedyś, aby uwiecznić ich fasady.

6 komentarzy :

  1. Też miałeś super pogodę! Dom na pierwszym zdjęciu niesamowity. Z Mikulczyc znam tylko teren samej kopalni i pobliski familok z którego widać dach poteżnej starej cechowni, ale Twoje reportarze zachęcają żeby tam kiedyś wrócić i bardziej spenetrować okolice:)
    Fajnie też że seria jest w kolorze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, Marek. Miłe słowa z twoich ust (palców :o)) to taki wręcz potrójny komplement. O którym budynku piszesz? Tym z kwadratu?

    Ja kiedyś w Mikulach częściej bywałem, teraz bardzo rzadko, ale dzielnicę polecam, bo naprawdę fajna klimatyczna, a do tego fajne zabudowania Kopalni "Mikulczyce", których jeszcze nie uwieczniłem.

    A propos przemijania - niedługo mają burzyć dworce właśnie w Mikulczycach i w Biskupicach :O(

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak chodzi mi o ten dom w kwadracie.
    Strasznie to wszystko znika, a o budynkach kolejowych to już nie wspominam bo to się płakać chce jak się na nie patrzy. Dworca z Mikulczyc nie kojarzę, ale ten z Biskupic fajnie opisano na znanej stronie Ryszarda Kipiasa o Zabrzu. Na temat powstania centrum Zabrza czytałem kiedyś fajną publikację wydaną przez Centrum Dziedzictwa Kulturowego z Katowic.
    P.S. Kiedyś pod moim zdjęciem pytałeś gdzie jest ten tunel, to w okolicy C.K. Wiatrak - jak tam dotrzesz będziesz kompletnie zaskoczony, że coś takiego tam się znajduje!:)
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  4. No to już jestem zaskoczony z tym tunelem!
    W sumie nie tak daleko mnie. Żeby tylko człowiek miał więcej czasu na chadzanie po mieście...

    Właśnie ze względu na to zanikanie tego "ślunskiego" otoczenia, które się zna od bajtla, czuję, podobnie jak Ty, pewien obowiązek uwieczniania tego klimatu, bo to wszystko albo znika, albo nadawana jest temu taka odnowiona forma, że z oryginalnego wyglądu nic nie pozostaje. Szkoda tego...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpadam tu od czasu do czasu poogladac moje miasto w twoim wydaniu. Wciaz sie nie moge nadziwic ze istnieja miejsca w ktorych czas sie zatrzymal.

    Bardzo fajnie fotografujesz architekture, cegla dominuje na zdjeciach. bardzo mi sie podoba twoj blog.

    Pozdrowienia od bylej zabrzanki

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Sylwia.
    Nie wiem, czy to jest fajne, ale przynajmniej zaspokajam nimi jakąś swoją potrzebę poznawania Zabrza (niekoniecznie zaś fotografowania).

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...