Zacznę od starych malowniczych bram. Na ul. Chełmońskiego są tylko dwie takie w dwóch kamienicach. Widać je na zdjęciu w poprzednim poście. Obie są w tym samym układzie: przelotowa brama na podwórko, wejście na klatkę po prawej, klatka schodowa ponad przejściem; druga z nich ma jeszcze wejście po lewej (chyba niedawno wykute). Zresztą obie kamienice są również do siebie podobne, z tym, że w jednej brama wchodzi w elewacji ze szczytem, a druga - bez. Ciekawym, czy tego typu układ klatki schodowej ma jakąś nazwę?
Co jest najfajniejsze - obie bramy i klatki schodowe nie były od dawna odnawiane i, zakładam, zachowały nieco ze swojego pierwotnego wyglądu. Co jeszcze? Odkryłem, że fotografowanie takich klatek schodowych po zmroku dodaje im chyba nieco uroku oraz klimatu niebezpiecznych zaułków.





















