Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwartał Szczęść Boże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwartał Szczęść Boże. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże", cz. 5

Na zakończenie tego kwartału dwa miejsca.

Tuż naprzeciwko wspomnianej "Biedronki" znajduje się kamienica zbudowana na planie podkowy nierównoramiennej. Może ona sama, jak i jej podwórko, nie posiadają w sobie wiele uroku, jednakże dodając do tego otoczenie, widoki z okien klatki schodowej i samą, dosyć uroczą klatkę schodową - wszystko to razem tworzy bardzo fajną atmosferę. Przepraszam za może skojarzenie na wyrost, ale robiąc to poniższe zdjęcie, słyszałem w uszach wyobraźni "Penny Lane" Beatlesów.

 I na podwórku znów historyczny reprezentant małej architektury - komórki.
 Kolejne podwórko innej kamienicy. W zasadzie niedostępne (zamknięta brama od ulicy i drzwi od podwórka), ale z otwartym portalem do klatki schodowej. Dzięki temu mogłem zrobić poniższe zdjęcie. Podwórko unowocześnione, a ogródkami przydomowymi, 
a w tle góruje wieża ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1.
A oto wnętrze owej klatki.

wtorek, 5 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże", cz. 4

Wszedłem w końcu na podwórko, które będąc zamkniętym na zasuwę (ale bez kłódki) odstraszało mnie nieco. Ale przemogłem się, i oto efekt.

Samo podwórko nie należy do tych "śląskich", z czerwoną cegłą, klopsztangą, komórkami, ludźmi w oknach, czy gołębnikiem. Jednakże jego otoczenie, a szczególnie boczna ściana budynku z dwuspadowym dachem i trzema kominami (z kwartału Kobylińskiego) góruje nad podwórkiem, nadając mu pewien klimat, który bardzo lubię (zimą miałbym z komina dym, no ale trudno - mamy lato).
 Na podwórku znajduje się dosyć dziwna zabudowa. Nie są to komórki, ani inne przydomowe zaplecze gospodarskie. Wygląda to na magazyn lub jakiś warsztat (kraty w oknach, blaszane drzwi). Niestety nie mam wiedzy o tym, co tam wcześniej mogło być. Może ktoś z czytelników wie?

poniedziałek, 4 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże", cz. 3

Północna część ul. Szczęść Boże to w zasadzie, poza opisanym w poprzednim poście zespołem kamienic i dwoma osobnymi kamienicami, sama nowa architektura: budynek ZUS i zabudowa pawilonowa z Biedronką. Jednak strona południowa może poszczycić się jeszcze kilkoma świadkami przeszłości.


Tuż obok poprzednio opisywanego podwórka "za płotem" znajduje się kolejne podwórko, z bardzo klasyczną elewacją podwórkową, czyli "kocie uszy" - dwa pionowe ciągi z kanalizacją (wc) o przekroju trójkątnym, wystające poza obrys bryły budynku.
Z drugiej strony podwórka ustawiona w jego osi ceglana budka, czyli budynek gospodarczy typu komórek przydomowych, ale - o dziwo! - z dwuspadowym dachem.
Na kolejnym podwórku (tzn. dopiero za GSG) znajduje się... inna kamienica - taki sympatyczny ewenement. Nie twierdzę, że to jakaś wybitna rzadkość, jednakże nie jest to typowe rozwiązanie podwórkowe (w okolicy znam takie trzy, choć może być ich więcej).
Widok z korytarza powyższej kamienicy.




piątek, 1 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże"

Szczęść Boże to handlowa ulica w dzielnicy Zabrze Centrum-Południe. Znajduje się ma niej m.in. tam budynek słynnego ZUSu oraz mniej słynny market "Biedronka". Ulica ta stanowi oś kwartału o tej samej nazwie. Kwartał w zasadzie obejmuje zabudowania wraz z podwórkami wokół wspomnianej ulicy, z pominięciem narożnika z ul. Mehoffera (to przecież Kwartał "Kobylińskiego") oraz z uwzględnieniem grupy kamienic przy rogu ul. 3 Maja i Szczęść Boże.



Pokaż fz_szczesc boze na większej mapie

Kwartał ten jest dosyć bogaty w starą zabudowę - w sumie jest to pierwszy kwartał na moim blogu o tak silnych cechach wielkomiejskich (dużo gęsto stojących kamienic).

Zacznę od skromnej zabudowy podwórka na brzegu Kwartału, tuż przy Kwartale "Kobylińskiego" . Niestety teren prywatny, ale jakoś udało mi się zagadać gospodarza i cykłem jeden obrazek (zresztą brama była otwarta, więc chyba można było wejść?). Musiałem mieć ten zaułek.
Tuż obok znajduje się podwórko z wykorzystaną częściowo przestrzenią przez nową zabudowę. 
Jednakże trochę staroci się ostało, w tym stare ginące komórki przydomowe (czy tam chlewiki...)
 
 Idąc dalej znajduję świetną wysoką kamienicę o dosyć skromnej elewacji, ale za to z otwartym dosyć ciekawym podwórkiem.Znajduje się na nim malutki budynek gospodarczy, centralnie ustawiony, przy którym malowniczo położyła się piaskownica. Dziwny może jestem, ale ciekawy to dla mnie widok. 
Jutro c.d. Kwartału.
 
 


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...