Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 stycznia 2013

Ul. Pawliczka

Ul. Skalley, która prowadzi od kładki nad torami w po stronie Zaborza łączy się z ul. Pawliczka. W tym miejscu spotykają się również: wiadukt kolejowy nad ostatnią z tych ulic oraz rury pneumotransportu pyłów dymnicowych. W tle majaczy dostojny wysoki komin EC Zabrze.



niedziela, 16 grudnia 2012

sobota, 14 lipca 2012

Ul. Fabryczna

R2D2 i C3PO, czyli zachód słońca nad "Linodrutem"
----------------------------------------------------
R2D2 & C3PO or sunset over "Linodrut"


piątek, 22 czerwca 2012

ul. Klimasa

Ponad dachami, ale nie Paryża.
-------------------------------
Over the roofs, but not of Paris.



poniedziałek, 12 grudnia 2011

Ślunska hajłej i trzy kominy

Pewnego listopadowego słonecznego dnia (śmiesznie to brzmi...:O))) wybrałem się pooglądać nowy zabrzański odcinek DTŚki. Niby często się tamtędy jeździ, ale widok z auta, to nie to, co widok "z nóg". Zamierzałem zrobić więcej zdjęć, skupiając się szczególnie na otoczeniu nowych węzłów.

Zacząłem od EC Zabrze, chodząc z narażeniem życia (i kontaktu z policją) po poboczu przed ekranami wyciszającymi (oczywiście od strony asfaltu). Niestety moje fotograficzne spojrzenie na świat najlepiej oddaje pochmurna pogoda. Dlatego też zrobił się z tego spacer, a nie plener. Stąd tylko 2 zdjęcia. Jeszcze tam wrócę zimą.



sobota, 22 października 2011

Zabrze-Kończyce cz. 4

To już ostatni post z mojej bytności w Kończycach (na raptem dwóch ulicach!).
W przygotowaniu materiał z Os. Borsiga w Biskupicach.

Na ul. Grażyńskiego nie ma już takich zacnych kamienic, jak na sąsiadującej równolegle przecznicy Knosały. Znajdujące się tam domostwa to już mniejszych rozmiarów kamieniczki do tego w większości tzw. wykupione, czyli zadbane, wyremontowane, z zamkniętymi bramami na podwórka, z odnowionymi elewacjami.

Niechlubnym tego ostatniego zabiegu przykładem jest kamienica na poniższym zdjęciu. Modernizacja elewacji doprowadziła do zakrycia czerwonej cegły i, co całkiem prawdopodobne, skromnych elementów ozdobnych. W efekcie powstał szary betonowy blok z plastikowymi oknami.


Dalej stoją 3 domy o podobnym wyglądzie: jednopiętrowce o niewyszukanej elewacji z łukowatymi szczytami okien. Dwa z nich są już wyremontowane i dostęp na ich podwórka niemożliwy (prywatne posesje). Jedynie ten poniżej zachował resztki dawnego wyglądu), choć nie dam sobie głowy uciąć, czy pierwotnie nie posiadał czerwonoceglanej elewacji). Budynek, jak budynek - dosyć nudny, jednakże podwórko posiada on całkiem malownicze (zdjęcie niżej).


 Na końcu ulicy znajduje się, ja to nazywam, podwójne podwórko: czyli kamienica na podwórku kamienicy (czyli jedno podwórko dwóch kamienic). Łukowa brama jednej z nich (mało ciekawej) prowadzi na podwórko, gdzie znajduje się druga, już ciekawsza.




poniedziałek, 11 lipca 2011

Kwartał "Przy torach"

Kwartał "Przy torach" sąsiaduje bezpośrednio z opisywanym niedawno Kwartałem "Szczęść Boże". Jest to relatywnie mały obszar miasta przy ul. Pułaskiego, ale za to cechujący się dosyć oryginalnymi kamienicami oraz ułożonymi południkowo całkiem rozległymi podwórkami.


Pokaż fz_przy torach na większej mapie

Na początek najoryginalniejsze i najbardziej okazałe podwórko w okolicy, wg mnie jedno z najpiękniejszych. Co decyduje o jego urodzie? Zabudowa to 3 osobne ceglane kamienice (czy wolno mi użyć słowa "familoki"?) ustawione na planie litery U (lub też podkowy). Południową ścianę stanowi nowoczesna ściana ZUS-u, na szczęście również czerwona i klinkierowa, przez co nie odcina się za bardzo od widoku starych kamienic, a wręcz stanowi miłe dopełnienie i zamknięcie podwórka.
  Na podwórku znajdują się, a jakże, stare komórki oraz piętrowa zabudowa gospodarcza z gołębnikiem.
  Bliskie naprzeciwległe ustawienie kamienic nieco ogranicza widoki.
Na zakończenie kolorowa impresja.
 

wtorek, 5 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże", cz. 4

Wszedłem w końcu na podwórko, które będąc zamkniętym na zasuwę (ale bez kłódki) odstraszało mnie nieco. Ale przemogłem się, i oto efekt.

Samo podwórko nie należy do tych "śląskich", z czerwoną cegłą, klopsztangą, komórkami, ludźmi w oknach, czy gołębnikiem. Jednakże jego otoczenie, a szczególnie boczna ściana budynku z dwuspadowym dachem i trzema kominami (z kwartału Kobylińskiego) góruje nad podwórkiem, nadając mu pewien klimat, który bardzo lubię (zimą miałbym z komina dym, no ale trudno - mamy lato).
 Na podwórku znajduje się dosyć dziwna zabudowa. Nie są to komórki, ani inne przydomowe zaplecze gospodarskie. Wygląda to na magazyn lub jakiś warsztat (kraty w oknach, blaszane drzwi). Niestety nie mam wiedzy o tym, co tam wcześniej mogło być. Może ktoś z czytelników wie?

niedziela, 19 czerwca 2011

Wyprawa do Mikulczyc, cz. 2

Kontynuując spacer ul. Kopalnianą, dotarłem do osiedla, w zasadzie kilku domów o zróżnicowanej architekturze, przy ul. Poległych Górników. Kiedyś bałem się nieco tego miejsca - mieszkając jeszcze wtedy na Os. Kopernika często zapuszczałem się rowerem do Mikulczyc i będąc przy wspomnianej ulicy ze 3-4 razy, zawsze widziałem tam jakichś łysych młodziaków, krzyczących, zachowujących się swobodnie itp. - wiecie, takich margines. Wiec obawiałem się nieco idąc tam w zeszłą niedzielę. Ale zaryzykowałem, licząc na uspokojenie obyczajów w niedzielną porę obiadową.

I miło się zaskoczyłem, bo niemiłych przygód nie miałem, choć w okolicznych krzakach słychać było podejrzanie głośny gwar, który jednak łukiem ominąłem.

Pierwszym budynkiem osiedla, który od razu rzuca się w oczy jest kamienica u zbiegu ul. Kopalnianej i Poległych Górników. Piękny typowo śląski okaz, pięknie wtedy oświetlony na tle pierzastego nieba prezentował się wybornie. 
Dalsze budynki są już mniej efektowne, jednak maja fajne położenie nad dosyć rozległą polaną, 
nad którą góruje komin z tereny dawnej Kopalni "Mikulczyce"

Polana ta służy poniekąd jako miejsce wypoczynku dla mieszkańców osiedla - niektórzy nawet wynieśli połowę dobytku na łąkę, aby rozkoszować się obecnością na świeżym powietrzu. Na chwilę przed wykonaniem zdjecia na tym tapczanie siedziała pani, czytając gazetę, jednak moja wrodzona nieśmiałość uniemożliwiła mi uchwycenie jej na tym landszafciku. Ale bez pani też chyba ładnie.
 Idąc dalej dotarłem do znów innej zabudowy, gdzie nawet stoją komórki, nigdzie w okolicy nie widziane.
 Z tyłu osiedla, jeśli się tak mogę wyrazić, stoją zabudowania byłej świetlicy i nawet jest tam dobrze prosperujący spożywczak, jedyny chyba w okolicy (zdjęcia nie mam, gdyż frontem na północ stał, 
a wizualnie sobą niczego szczególnego nie prezentował). 
Mam za to uwiecznione klientki tego sklepu (obie jakieś takie nieszczęśliwe)
 
 Wracając zdobyłem się na odwagę i zagadnąłem pewnego starszego pana, który przez całą moją wizytę na osiedlu stał na stołu przed swoim domem i trzymał poziomy maszt anteny satelitarnej. Wyglądało to tak, jakby było to jego główne zajęcie, gdyż masztu nie puszczał ani na chwilę. Gdy już wracałem, poprosiłem go o pozwolenie na zrobienie mu zdjęcia. Wtedy maszt ów już puścił. 
Pan ten po prostu pomagał synowi w ustawianiu anteny. 

piątek, 29 kwietnia 2011

Kwartał "Królewska" c.d.3

Tym razem zachodnia część kwartału, czyli od ul. Sobieskiego. To tutaj znajduje się bardzo ciekawy narożny budynek, jeden z ciekawszych w okolicy i jeden z dwóch przy ul Sobieskiego.

Ponadto udało mi się wejść na podwórko, które zawsze mnie intrygowało, bo "wyrastają" z niego aż dwa kominy, co widać na tym zdjęciu z sąsiedniego podwórka. W końcu się wyjaśniło - to stary mały budyneczek z wysokim kominem, posiadający część mieszkalną na piętrze i gospodarczą na parterze. Niestety nie udało mi się dowiedzieć, co tam wcześniej było. Piekarnia? Kuźnia?

niedziela, 24 kwietnia 2011

Kwartał "Królewska"

Kwartał "Królewska" to jeden z najstarszych kwartałów położonych przy ul. Sobieskiego lub innymi słowy - na zachód od ul. de Gaulle'a i na północ od ul. Roosevelta. Jest to relatywnie mały kwartał, ale bogato usiany stareńką poniemiecką zabudową. W okolicy dorównuje mu w zasadzie jedynie Kwartał "Sierotki" (o którym później). Kwartał ograniczają ul. Sobieskiego, Królewska, Brzóski i Brodzińskiego. Jednak tu należy się małe wyjaśnienie - do tego kwartału nie zaliczam "nowoczesnych" (bo z lat 40) modernistycznych budynków przy samej ul. Brzóski. Ciekawy kwartał - na przystawkę budynek i podwórko na rogu ul. Sobieskiego i Królewskiej. Jedyne tak otwarte podwórko w okolicy.


Pokaż fz_królewska na większej mapie



niedziela, 28 lutego 2010

09. Kwartał "Armii Krajowej" - przy zakładzie - podwórka

Podwórka przyzakładowych domów to niestety nie typowe śląskie podwórka - sąsiedztwo fabryki, górujący komin i dachy hal fabrycznych, obecność przydomowych komórek na węgiel i drobne sprzęty, trzepak - choć klimatyczne, jednak nie dają wyobrażenia o typowych śląskich podwórkach, jakie są np. znane z filmów Kutza. Jakkolwiek, przechodząc obok, warto zajrzeć, bo takich reliktów przeszłości - choć jeszcze dosyć dużo na Śląsku - z biegiem lat coraz więcej ubywa.




poniedziałek, 21 grudnia 2009

07. Kwartał przy stadionie - cz. południowa

Południowa część kwartału to układ budynków w kształcie litery U, gdzie dwa główne długie budynki połączone są krótszym skrzydłem, w którym znajduje się, poza mieszkaniami, zaplecze handlowe oraz bar (piwiarnia?).


Na podwórku tej części wyróżnia się, górujący nad dosyć monotonnym obszarem, komin, prawdopodobnie dawnej piekarni, zważywszy na wspomniane zaplecze handlowe.


Wschodni budynek to galeriowiec (czyli budynek mieszkalny, gdzie mieszkania dostępne są z galerii, czyli otwartego ciągu komunikacyjnego, przebiegającego przed elewacją), podobnie zresztą jest w części północnej, o czym będzie mowa w następnym poście. W krótszej ścianie tego układu budynków znajdują się również dwie symetrycznie rozmieszczone bramy wjazdowe, widoczne na poniższym i powyższym zdjęciu.

piątek, 3 lipca 2009

Żółta suwnica / The yellow gantry

Z familoka przy ul. Fabrycznej można zobaczyć żółtą suwnicę, jedyną na zakładzie, służącą do rozładunku i załadunku wagonów, które swego czasu wjeżdżały przez bramę na zakład. Widać również dwa charakterystyczne kominy fabryki oraz niski długi budynek dyrekcji "Trawipolu II" (tuż przy chodniku).

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...