Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieża ciśnień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieża ciśnień. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 marca 2018

Piękna

Chyba najładniejsza zabrzańska wieża ciśnień - ciekawy mur pruski szachulec, miedziana blachodachówka, zabudowany komin, nietypowy kształt i piękna czerwona cegła. Pierwszy raz patrzę na nią z góry i z tak bliska.


czwartek, 8 lutego 2018

Golem

Od zawsze szukałem sposobu na tą wieżę. I o ile to nie do końca ta pora dnia i roku, to jednak taki kontekstowy widok dla tej wieży wychodzi najlepiej: widać, że potężna, że góruje, że jest gdzieś tam pośród, w obecności, obok, w sąsiedztwie. Niema towarzyszka okolicy.



sobota, 19 sierpnia 2017

niedziela, 5 marca 2017

Przeszkadzajki

Nie umiem moimi obiektywami złapać satysfakcjonującego ujęcia wieży ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1. Brakuje mi szkła z korekcją perspektywy lub też wystarczająco długiego, aby udało się uchwycić wieżę z daleka. Musiałem zatem iśc na kompromis i wykorzystać najszerszy obiektyw ustawiony w pionie. Do tego cięcie do kwadratu, aby kadr prezentował się wygodnie (nie lubię pionowych zdjęć) no i mamy wieżę! Jednak widok przesłoniły mi światła przejeżdżających samochodów (w tym autobusu), ulicznej latarni oraz świateł drogowych, dodając jednak nieco uroku tej fotografii. 


piątek, 19 lutego 2016

Piękna ta wieża

Jak już na poprzednim zdjęciu pojawiła się wieża ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1, to kontynuuję temat. Zawsze chciałem ją jakoś rozsądnie uchwycić, ze względu na brak wolnej przestrzeni wokół niej, a fotografowanie z bliska szerokim katem z ziemi dałoby nieciekawy efekt. Pokusiłem się zatem na wejście do budynku szpitala, tuż naprzeciwko wieży i sfotografowałem ją z I piętra korytarza (na II piętrze okna były zamknięte na klucz). Efekt o wiele lepszy, niż z poziomu ziemi, jednak II piętro to byłoby to. Ale na razie musi wystarczyć. 

Na deser dwuskrzydłowy równie piękny budynek szpitala. Zdjęcie wykonałem ze stalowych schodów pobliskiego budynku gospodarczego.



poniedziałek, 11 stycznia 2016

Powrót w śniegu

Musiałem na ten widok wrócić w śniegu, jak sobie wcześniej obiecałem. Niestety, jaka zima, taki widok. Ale cóż zrobię? Może jeszcze dopada? Na razie pomarańcz świateł ulic i domów ginie gdzieś pośród niebieskości zapadającego zmroku.


piątek, 13 lutego 2015

No i druga do kolekcji

No bo jak ją zobaczyłem, to od razu mi przypasowała jako druga do kolekcji zabrzańskich wież ciśnień. Oczywiście pierwsza była ta na Zamojskiego. Zresztą ta poniższa, na terenie byłych ZM "Maćko" bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła ulokowaniem w krajobrazie miejskim, widziana z bloku przy Kowalskiej. Jak ja tylko złapię pozostałe wieże?


sobota, 13 grudnia 2014

Domek przy fabryce

W sumie to nie domek, tylko kamieniczka (przy ul. Szczęść Boże), no i niezupełnie przy fabryce, tylko przy zakładzie przetwórczym (dawne Zakłady Mięsne "Maćko"), no ale pierwsze skojarzenie się liczy. Przy okazji odkryłem, że nie zawsze trzeba az tak wysoko wchodzić, aby złapać Zabrze z góry.




niedziela, 30 listopada 2014

Upolowana!

Szukałem widoku dla mojej ulubionej zabrzańskiej wieży. Takiego szerokiego planu, żeby ją jakoś fajnie złapać w jej otoczeniu. Ciężko o wysoki "krajobrazowy" punkt w jej okolicy. Wiedziałem oczywiście o blokach przy ul. Broniewskiego, ale nie liczyłem na wiele, gdyż okna ich klatek schodowych wychodzą albo na wschód, albo na zachód, a wieża stoi na południe od nich. Obawiałem się za ostrego kąta, że złapię ledwo wieżę, a reszta będzie ścianą bloku. Ale zaryzykowałem widok z jednego ze skrajnych bloków przy ul. Pośpiecha i... udało się! Upolowałem ją, choć muszę przyznać, że tuż za prawą krawędzią poniższego zdjęcia znajdowała się krawędź okna klatki schodowej, a i tak aparat stał przyklejony na wykoślawionym statywie tuż przy lewej krawędzi okna. A zależało mi na tej przestrzeni po prawej stronie wieży, gdyż po lewej dominowały nudne plamy drzew i krzaków, podczas gdy po prawej fajnie widać fragmenty zabudowy ul. Opolskiej, a w centrum - Zamoyskiego. Za to gdzieś daleko w tyle majaczy dosyć wyraźna wieża kościoła w Pawłowie i przemysłowa zabudowa KWK Bielszowice i KWK Halemba w Rudzie Śl.


środa, 22 października 2014

Czarny olbrzym

Nie wiem, czy widział ktoś z Was czeski film z 1951 r. pt. "Cesarski piekarz", gdzie pierwszy raz zobaczyłem postać Golema. Do dziś mam go przed oczami i jak zobaczyłem poniższą scenę z wieżą ciśnień na Zamojskiego, od razu naszły mnie z nim skojarzenia. Na drugim zdjęciu ów Golem z w/w filmu. Podobny?



niedziela, 15 czerwca 2014

Zabrzańska latarnia

Spośród wszystkich atrakcji zabrzańskiej Industriady najbardziej napaliłem się właśnie na symulację latarni w zabytkowej wieży ciśnień na ul. Zamojskiego. Pomyślałem "Świetny pomysł! I ciekawy wizualnie!". Dlatego w okolicy 21.30 wybrałem się wczoraj pod tę wieżę. U jej stóp zebrał się całkiem spory tłumek (100-200 osób?). Gdy o wspomnianej godzinie włączono lampki (lampkę?) na jej szczycie, było jeszcze dosyć jasno i efektu... nie było. Choć światło wędrowało wokół szczytu wieży tak, jak to w prawdziwych morskich latarniach bywa, poczułem się zawiedziony realizacją pomysłu. Zbyt słaba żarówka? A może za małe otwory w wieży? Dopiero po zapadnięciu zmroku udało się zobaczyć coś, co z latarnią morską się kojarzy - strumienie światła, co widać na poniższym zdjęciu. A widoczna kolorowa iluminacja wieży ratowała cały pomysł i dodawała idei uroku. 

Pomysł ciekawy, jednak realizacyjnie trochę nie wypalił. Możliwe jednak, że latarnia spełniła swoją rolę i była widoczna z większej odległości?


niedziela, 30 grudnia 2012

"Zabrze by Car" Lee Friedlanderem inspirowane

Lee Friedlander, amerykański fotograf, jeździł przez prawie 15 lat (1995-2009) po stanach i prowadził obserwację swojego kraju przez optykę Hasselblada Superwide zza kółka samochodu. Powstała dziwna seria "America by Car", fascynująca kompozycją - boczne lusterko samochodu, kierownica, liczniki, słupek karoserii i boczne drzwi razem z obrazem Ameryki na drugim planie, tworzą nieco surrealistyczne obrazy. To oryginalne podejście odniosło duży sukces.

Dawno nosiłem się z podobnym podejściem dla lokalnego obrazu Zabrza/Górnego Śląska. W sumie prosta sprawa: jeździsz sobie samochodem, zatrzymujesz się w miejscach, które uważasz, że fotograficznie "zagrają" i robisz zdjęcie. Okazuje się, ze nie jest tak łatwo. To, co uważasz za interesującą kompozycję (obraz zza szyby plus elementy wnętrza samochodu) z reguły pojawia się na środku drogi lub w miejscach zakazu postoju. Oczywiście, gdy podobny obraz widzisz na skrzyżowaniu, to działa prawo Murphy'ego: albo masz sznur aut za sobą, albo masz zielone światło, co uniemożliwia wykonanie zdjęcia. Jednak zaletą takiej idei fotografowania jest niemal aromatyczne wypełnienie kompozycji - to, co widzisz za szybą samochodu od razu jest uzupełniane elementami jego wnętrza, tworząc spójną kompozycję.

Co mi z tego wyszło? Trzy poniżej, choć jest tego więcej.
Ulice, kolejno: Zamojskiego, Głogowska, Szczęść Boże.




sobota, 18 sierpnia 2012

Ul. Mehoffera i Szczęść Boże - panoramicznie 2 / Mehoffera and Szczesc Boze Streets - panoramic shot 2

To samo skrzyżowanie, co w poprzednim poście, ale z drugiej strony. Tym razem widać piękną eklektyczną kamienicę oraz wieżę ciśnień byłych zakładów mięsnych "Maćko".
-------------------------------------------
The same crossing as in the previous post, but taken from the different side. One can see beautiful eclectic tenement and watertower of former meat company "Macko".


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Znów eksperymentowałem

Z braku odpowiedniej pogody (czytaj: z nadmiaru słońca), odwiedzanie kolejnych kwartałów Zabrza trochę zawisło. Natomiast w sobotę rano chmurki powitałem z radością. Dysponując czarnym jak noc filtrem szarym poszedłem zabawić się znów w długie czasy. Poniżej efekt. Stwierdziłem jednak, że ostre słońce pełni dnia nie jest za dobra porą dla takich zdjęć. Nie, nie dlatego, że nie mogę uzyskać długich czasów - w zasadzie 90 sekund bez niczego można osiągnąć w słoneczny letni dzień - problemem jest jednak przysłona. od 40 sekund wzwyż muszę przekraczać f/13, co daje, niestety, już istotny zanik szczegółów (optymalnie f/5,6-f/11), spotęgowany jeszcze szkłem filtra. W poprzednim poście prezentowałem zdjęcia z f/8, więc rozdzielczość obrazu była maksymalna.

Poniżej pierwsze zdjęcie wykonane jeszcze na f/11 - jeszcze rozsądnie ostre. Późniejsze na otworach f/16-f/18 w 100% powiększeniu zostawiają jednak wiele do życzenia. Znów się czegoś nauczyłem.

Budynek Głównej Komendy Policji oraz Centrum Edukacji
Piękna wieża ciśnień (wodna) na Zamoyskiego.
 Zabrzański dworzec (przyjeżdża i odjeżdża pociąg).


wtorek, 16 sierpnia 2011

Zabawy z długim czasem naświetlania

Minął urlop i można spokojnie robić zdjęcia dalej. Jakoś tak jednak naładowany inspiracjami spróbowałem pobawić się fotografią nieco inaczej. Swego czasu wydałem kupę kasy (4 stówy!) na zakup filtra szarego ND 3,0 Heliopana, żeby pobawić się w LTEP, czyli Long Time Exposure Photography. Zrobiłem kilka testowych zdjęć, ale jakoś mnie nie zachwyciły, a do tego długi czas oczekiwania na naświetlenie klatki i jej wywołanie zniechęciły mnie. Przeleżał ten czarnulek u mnie w torbie około roku, no i teraz po zastrzyku inspiracji postanowiłem zabawić się jeszcze raz. Poniżej kilka ujęć z godzinnego wieczornego dzisiejszego spaceru po mojej zabrzańskiej okolicy.

Co mnie zdziwiło, jak już zobaczyłem te zdjęcia na kompie - taka ostrość! Często robiłem zdjęcia ze statywu, ale żeby otrzymać taką żyletę (może to tylko subiektywne odczucie). Wrzuciłem tez owe na swoje konto w Panoramio (lubię gwałcić ten serwis). Najmniej jestem zadowolony z Wincka (Pstrowskiego), no ale to pomnik, a nie budynek, więc mniej wyraziste linie rysują się na zdjęciu.

Kościół ewangelicki Marcina Lutra.
Kościół pw. św. Anny.
Wieża ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1.
Pomnik Wincentego Pstrowskiego i "słynna" zabrzańska fontanna.

niedziela, 17 lipca 2011

Jeszcze stoją

Byłem wczoraj niechcący w Zabrzu-Biskupicach. Choć na codzień tam pracuję, to wizyta miała charakter pozasłużbowy - musiałem odebrać auto. Zatem musiałem udać się tam komunikacja miejską (pomacham teraz Markowi Locherowi i komentarzom pod postem na jego blogu), co w dobie posługiwania się samochodami sprawiło mi niemałą radość.

Jadąc autobusem linii 111 ul. Hagera zauważyłem duże roboty budowlane między wspomnianą ulicą a ul. Nowobytomską. Tak, mijam ten plac budowy codziennie wracając z pracy, jednak od ul. Hagera za hałdami piachu góruje nad budowa ruina (bo jak inaczej to nazwać) pięknej wieży ciśnień z terenu dawnej Huty "Zabrze" z roku 1871. Wracając już samochodem, postanowiłem ją sfotografować - póki jeszcze stoi. Choć ma status zabytku, znając różne podejścia do takich obiektów, nie wiadomo, co się z nią stanie. A jeszcze obok ta budowa...

 Niedaleko, bardziej w stronę Biskupic, przy ul. Kasprowicza stoi budynek dawnej łaźni (Huty "Zabrze"?). Niestety nie mam o nim żadnej informacji. Też jestem ciekawy, jak długo postoi. Od lat powoli podupada.

Aktualizacja (info dostarczył Marek Locher): Łaźnia należała do kop. Concordia, której główne szyby i przeróbka graniczyły z terenem huty w pustym dziś miejscu przed wieżą ciśnień (idąc od Hagera) ale po prawej stronie.

piątek, 8 lipca 2011

Kwartał "Szczęść Boże", cz. 5

Na zakończenie tego kwartału dwa miejsca.

Tuż naprzeciwko wspomnianej "Biedronki" znajduje się kamienica zbudowana na planie podkowy nierównoramiennej. Może ona sama, jak i jej podwórko, nie posiadają w sobie wiele uroku, jednakże dodając do tego otoczenie, widoki z okien klatki schodowej i samą, dosyć uroczą klatkę schodową - wszystko to razem tworzy bardzo fajną atmosferę. Przepraszam za może skojarzenie na wyrost, ale robiąc to poniższe zdjęcie, słyszałem w uszach wyobraźni "Penny Lane" Beatlesów.

 I na podwórku znów historyczny reprezentant małej architektury - komórki.
 Kolejne podwórko innej kamienicy. W zasadzie niedostępne (zamknięta brama od ulicy i drzwi od podwórka), ale z otwartym portalem do klatki schodowej. Dzięki temu mogłem zrobić poniższe zdjęcie. Podwórko unowocześnione, a ogródkami przydomowymi, 
a w tle góruje wieża ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1.
A oto wnętrze owej klatki.

sobota, 20 czerwca 2009

Dygresja

Wieża ciśnień stojąca na terenie "Linodrutu" została zbudowana w latach 1902-07. Charakterystyczna wieża o „kielichowym” kształcie i uproszczonej historyzującej formie zbudowana była na rzucie wielokąta, o zwężającym się ku górze ceglanym trzonie z niewielkimi przyporami. Całość zwieńczono na wysokości 22 m ośmiokątną obudową mieszczącą metalowy zbiornik na wodę o bardzo rzadko stosowanej półkolistej konstrukcji. W dniu 28 czerwca 2006 wieżę tę wyburzono.
Zdjęcia pochodzą z 2005 i 2006 r., jeszcze z czasów Lumixa FZ-20. Wtedy chyba najlepsze zdjęcia robiłem...


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...