Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górny Śląsk nocą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Górny Śląsk nocą. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2020

Średniowieczne zamczysko

Bo tak mi się kojarzy ta kamienica przy ul. Sztygarów w Zabrzu-Mikulczycach. Od zawsze ten budynek mi się podobał: wysokie mury, rozbudowany dach i mur pruski od razu kojarzą się ze średniowieczną architekturą.



sobota, 29 lutego 2020

W końcu prawda

Po niemałej przerwie w końcu zaczynam na nowo kochać i odkrywać fotografię architektury. Od wczoraj jestem posiadaczem nowego obiektywu (o którym w którymś z następnych postów napiszę), który w końcu daje mi czysty, ostry niemal w całym kadrze i, najważniejsze, prosty kadr przy zdjęciach architektury (wiem, nudy, bo gdzie im tam np. do aktów ;o)). W końcu mogę pokazać to, co widzą moje oczy bez kombinowania z panoramami, sklejkami, korektami itp. Jak na razie to kocham to szkło.

Próbka poniżej: wejście do kompleksu odnowionej Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej przy ul. K. Miarki.



sobota, 4 stycznia 2020

Nocne Mikulczyce

Może nie aż takie nocne, bo to dopiero godzina lekko po 17.00, ale o tej porze roku to już noc.
Market Carrefour, Zespół Szkół nr 10 (w tle) oraz bloki przy ul. Tarnopolskiej/Chopina.



poniedziałek, 12 marca 2018

Piękna

Chyba najładniejsza zabrzańska wieża ciśnień - ciekawy mur pruski szachulec, miedziana blachodachówka, zabudowany komin, nietypowy kształt i piękna czerwona cegła. Pierwszy raz patrzę na nią z góry i z tak bliska.


niedziela, 11 marca 2018

Symbole Zabrza

Bo aż trzy się złapały: komin EC Zabrze, Santa Anna i wieża ciśnień na Zamoy(j)skiego. Jeszcze mógłby być Pstrowski, ale nie pasował do kadru. Sorry Wincek. 
Tak przy okazji - znowu udało mi się wejść na jeden z zabrzańskich dachów. Dziękuję za to tym, którzy wiedzą :o)


piątek, 9 marca 2018

Epitafium dla Linodrutu

Fragmenty jednej dużej hali, budynek stróżówki oraz ten komin. Tyle pozostało z Linodrutu. Swoją drogą jestem ciekawy, ile zamierzają z niego zostawić? Czy komin się ostanie i górować będzie nad nowym centrum handlowym??



czwartek, 8 marca 2018

Po raz pierwszy na plenerze poczułem się zagrożony

Linodrut (wolę tą stara nazwę bardziej, niż aktualną Trawipol) burzą już od kilku lat, jednakże w ub. roku burzenie przybrało na sile. Dziś już nie ma większości jego budynków i murów. A że widzę ten proces codziennie ze swojego okna, to wiem, jak szybko ostatnio znika. Dopiero jednak dziś wieczorem wybrałem się na teren po wyburzaniu, żeby uwiecznić chociaż część tego, co pozostało. I pomimo, że chodziłem sam tam w tych ciemnościach, to czasem kogoś mijałem, bo szedł na skróty z ul. Żeromskiego na Sobieskiego lub po prostu tam się szwendał. I czułem się bezpiecznie. 

Ale już pod koniec pleneru, wracając do domu ul. Fabryczną w kierunku os. Sobieskiego, z ciemności koło garaży wyskoczyło znienacka na mnie trzech typów. Ten w czapce z daszkiem krzyknął:
- Proszę pana, policja! Proszę się zatrzymać!
Ja kątem oka widzę, że to nie policja:
- Policja, akurat... - odpowiadam i dreptam dalej, przyśpieszając kroku.
- Stój pan, policja! - ryknął ponownie prawie dobiegając.
Po tym drab niemal mnie dopadł, chwycił z tyłu za mój statyw, który niosłem pod pachą, szarpnął go i puścił. Wtedy ja, nadal idąc, lekko się do niego odwróciłem i nerwowo odparłem:
- Puść pan!
I wtedy jakby się żachnął:
- Aż, kurwa...
Po tym zrejterował i cała trójca rozpłynęła się w ciemności.

Dziwna to sytuacja, jednak myślę, że wzięli mnie za konkurencję, która szła z jakąś zdobyczą z rozbiórki fabryki, a po wymacaniu w ciemności statywu i zobaczeniu, że mam na piersi aparat, łaskawie odbili. Jednakże pierwszy raz w plenerze poczułem, że mogę dostać w ciemności łeb i zostać okradzionym. A piszę też o tym dlatego, żeby przestrzec przed niefrasobliwym wieczornym szwendaniem się w okolicach burzonego Linodrutu, bo ostatnio, jak widać, może być tam niebezpiecznie. 

Panorama os. Sobieskiego z terenu wyburzanego Linodrutu

czwartek, 8 lutego 2018

Golem

Od zawsze szukałem sposobu na tą wieżę. I o ile to nie do końca ta pora dnia i roku, to jednak taki kontekstowy widok dla tej wieży wychodzi najlepiej: widać, że potężna, że góruje, że jest gdzieś tam pośród, w obecności, obok, w sąsiedztwie. Niema towarzyszka okolicy.



piątek, 2 lutego 2018

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...