Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ul. Klonowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ul. Klonowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Kolumnada??

Czasami dla odmiany coś czarnobiałego lubię sobie wrzucić na bloga. Tym razem widok z 7 listopada 2014 z bloku przy ul. Klonowej w kierunku ul. 3 Maja. Nie było ono wcześniej publikowane, a weszło teraz ze względu na przypominającą kolumnadę elewację kamienicy z samym środku kadru. Wraz z elementami na trzecim planie tworzy to w czerni i bieli całkiem niesamowity klimat.


piątek, 3 kwietnia 2015

Nowe i stare Zabrze

Pięknie oświetlony kościół pw. św. Franciszka na Zaborzu z pocz. XX w. góruje nad współczenym, niedawno otwartym odcinkiem trasy szybkiego ruchu - DTŚ. Na pierwszym planie powojenna (lata 60-70 XX w.?) zabudowa pomiędzy Ślęczka i Matejki, a od ul. 3 Maja (Rostka, Rejtana, Szkolna, Rataja) zaczynają się osiedla przedwojenne. Na horyzoncie szyb "Carnall" z XIX w., a tuż obok zabudowa współczesnej EC "Zabrze". Zabrze to miasto architektonicznych kontrastów.



czwartek, 2 kwietnia 2015

Manhattan

Prawie...

No dobra, przegiąłem, ale zawsze skupiska wieżowców mogą kojarzyć się z tą słynną dzielnicą Nowego Jorku. Tym razem jednak mamy Zabrze i blokowisko przy Klonowej i Ślęczka. Ponownie brak liści na drzewach pozwala na ukazanie całości zabudowy. Ale już niedługo, bo wiosna idzie.


środa, 1 kwietnia 2015

Znowu ten komin??

Cóż poradzić na to, że komin EC Zabrze jest charakterystycznym punktem Zabrza, widzianym niemal z każdego jego punktu, a w dzielnicach Centrum szczególnie. Poniższy widok, przedstawiający ul. Ślęczka, jest nieco podobny do pokazywanego już na blogu, ale chyba fajniejszy, a przynajmniej bogatszy w elementy. Bo pal tam licho wspomniany komin, ale załapała się szkoła na Sienkiewicza, tuż za nią zabudowa EC Zabrze, szyb Królowej Luizy, eklektyczne kamienice na Ślęczka i w ogóle cała zabudowa tej ulicy w perspektywie. Widok bardzo przyjemny, szczególnie w pogodny wieczór.


wtorek, 31 marca 2015

Cap go z drugiej strony!

Po ostatnim poście, dotyczącym Gwidona, dostałem informację na facebooku, że któryś z bloków przy ul. Ślęczka posiada jednak widok w kierunku szybu. Niestety, nie pamiętałem, który to był, a będąc już w samochodzie, nie miałem jak sprawdzić. Ale zauważyłem, że przecież wysoki blok przy skrzyżowaniu Ślęczka i Klonowej, który już wcześniej fotografowałem z ul. de Gaulle'a, posiada okna klatkowe (z balkonikami!), skierowane w kierunku ul. 3 Maja. Bardzo mi to odpowiadało, bo sugerowało podgląd na szyb. I rzeczywiście! Udało się go capnąć inaczej, a przy okazji załapała się ściana MOSiRu, DTŚka, kościół w Pawłowie i nawet załapała się KWK "Bielszowice". 

To zdjęcie zapowiada więcej widoków z tego bloku.


wtorek, 17 lutego 2015

Baktrian albo AT-AT

Wynurzający się na ostatnim planie zza budynków grzbiet budynku Szpitala Klinicznego nr 1 przypomina trochę wielbłąda dwugarbnego (baktriana) albo maszynę z Gwiezdnych Wojen, AT-AT. Poszedłem za daleko ze skojarzeniami? Być może...
Wysoki blok po lewej to ten przy Roosevelta; ten z prawej zaś to ten przy Klonowej. Na pierwszym planie zaś zabudowa os. Reymonta z lat 50 XX w.
Oczywiście zdjęcie z dachu wieżowca przy ul. de Gaulle'a w ramach przedwczorajszej na nim wizyty.









sobota, 15 listopada 2014

Sklepik

Znów z góry, ale tym razem nie "cityscape", ale to, co bliżej. Sklepik na Reymonta Klonowej. A już jutro znowu "wypad na bloki". Zapraszam.



poniedziałek, 10 listopada 2014

Bloki

Robiąc zdjęcia z wysokich pieter bloków przeważnie wybieram odległe widoki. Ale, oczywiście, najczęściej zdarzają się te bliższe, czyli po prostu... inne bloki. Czasem można podglądać życie innych ludzi przez okna ich kuchni, sypialni, balkonów. Choć co nieco z życia mieszkańców osiedla przy ul. Klonowej udało mi się uchwycić, nie pokażę zbliżeń okien. Pozostawiam to Waszej wyobraźni.










wtorek, 5 lutego 2013

Trójka na Reymonta

Czyli trzy garażowe górnikowe murale na os. Reymonta przy ul. Wyczółkowskiego i Klonowej. Przy okazji dzięki Sewerowi za wskazanie ich miejsca.

Potwierdza się pewna rzecz, jeśli chodzi o te murale: zawsze są widoczne, nigdy nie są ukryte na tylnych ścianach, od strony podwórek itp. Początkowo, zaczynając serię, myślałem, że będą one głównie na tylnych (niewidocznych lub mało widocznych) cianach garaży, śmietników, transformatorów itp. 23 udokumentowane dotychczas murale są jasno i wyraźnie eksponowane. Niby to oczywiste - to taka swoista reklama klubu, potwierdzenie uwielbienia i zaznaczenie terenu. Czyli musi być akceptacja społeczna dla tego typu działa, bo wybór takich ścian uniemożliwia konspirację, malowanie w nocy, gdy nikt nie widzi, jak to bywa z graffiti. Innymi słowy, mural jest to zaplanowany i przemyślany projekt artystyczny kibiców, tworzony za dnia, za pozwoleniem właścicieli i/lub społeczności (pamiętam, jak malowali koło mojego miejsca zamieszkania: kilka letnich dni, w pełnym słońcu, przy przechodzących przechodniach). Nie jest to (raczej) działanie konspiracyjne.
Chyba dlatego tak je lubię.





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...