Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarnobiałe Zabrze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarnobiałe Zabrze. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lutego 2016

Widok z nasypu

Ilekroć przejeżdżałem przez Makoszowy nad A4, tylekroć podziwiałem widok górujących nad dzielnicą szybów III i IV. Marzyło mi się w sumie inne zdjęcie, z ujęciem dachów wraz z szybami, jednakże musiałbym być nieco wyżej i dalej. Stąd poniższy kompromis. Na szczęście udało się wejść na nasyp wiaduktu nad A4, aby zrobić poniższe zdjęcie (bo bałem się, że widok taki możliwy będzie tylko zza szyby ekranów na wiadukcie).


środa, 24 lutego 2016

Narożnikowe impresje

W nawiązaniu do poprzedniego posta, musiałem ten widok uzupełnić o alternatywne podejście do tego interesującego mikulczyckiego budynku z wykorzystaniem innego (szerokokątnego) obiektywu.



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Mgła

Idzie odwilż, a z nią mgła. Dlatego ciężko wczoraj było uchwycić wieczorną perspektywę ulic, o widokach z góry nie wspominając. Ratowałem się zatem bliższym spojrzeniem i krótkimi czasami (ale za to wysoką czułością). Ugrzęzłem wczoraj w okolicy ulic Cieszyńskiej, Nocznickiego i Spokojnej. Mgła i posępny nastrój wieczoru od razu zasugerował czerń i biel zdjęć...








niedziela, 20 grudnia 2015

Kolumnada??

Czasami dla odmiany coś czarnobiałego lubię sobie wrzucić na bloga. Tym razem widok z 7 listopada 2014 z bloku przy ul. Klonowej w kierunku ul. 3 Maja. Nie było ono wcześniej publikowane, a weszło teraz ze względu na przypominającą kolumnadę elewację kamienicy z samym środku kadru. Wraz z elementami na trzecim planie tworzy to w czerni i bieli całkiem niesamowity klimat.


niedziela, 21 lipca 2013

Popołudnie w Mikulach 2

W dalszym ciągu okolice ul. Tarnopolskiej.
Na drugim zdjęciu moje ukochane chlewiki. Jednak bardzo ciasne podwórko i niekorzystne światło uniemożliwiło bardziej obiektywną ich rejestrację. Może innym razem.




sobota, 20 lipca 2013

Popołudnie w Mikulach

Wczorajsze późne popołudnie, okolice ul. Tarnopolskiej i Skośnej.
Dla mnie wizualnie Silesia to głównie skojarzenia właśnie z takim światłem, od razu kojarzące mi się z amerykańskimi filmami z Chaplinem i Haroldem Lloydem oraz z amerykańską fotografią z lat 20-40 XX w.  (w tej kolejności). Słoneczny Nowy York, Chicago, Detroit...
Oczywiście, to nie ta zabudowa, nie te klimaty, ale to samo światło w równie starych kwartałach zabudowy.




poniedziałek, 15 lipca 2013

Cityskejp

Popularny widok wykorzystywany przez wielu chyba fotografów. Ale strasznie go lubię. Lubię stać na tej hałdzie i obserwować Biskupice od "dupy strony", jak na dłoni.

Edit: podmiana zdjecia. Stwierdziłem, że konieczne jest inne rozplanowanie światłocieni.


środa, 10 lipca 2013

Kamieniczka

Wiem, że ul. AK męczę już po raz któryś, ale brakowało mi w kolekcji zadowalającego zdjecia poniższej, bardzo starej zresztą, kamienicy. Od dawna już myślałem o wykorzystaniu późnopopołudniowego światła dla tego celu. W końcu się udało.  




wtorek, 9 lipca 2013

Not the watcher of the skies...

...a raczej obserwator poczynań jakiegoś faceta z aparatem, który wszedł do sąsiedniej klatki i robi zdjęcia. Gdyby zadarł głowę do góry i spojrzał na to względnie dramatyczne niebo, "watcher of the skies" pasowałby tytułem do tego zdjęcia. Szczerze mówiąc nie lubię takich sytuacji, gdy tubylcy oczekują jakiegoś tłumaczenia się "po co się robi te zdjęcia", będąc zazwyczaj (początkowo) wrogo nastawieni. Widoczny na zdjęciu pan krzyknął tylko "ho!" i na tym się jego akcja skończyła. Możliwe, że się lekko zdezorientował, bo byłem z moim 6-letnim synem, który również robił zdjęcia po swojemu (kwiatkom i miejscowemu psu). Chyba to jest dobry pomysł, aby Mikołajka czasem zabierać ze sobą  w plener, przynajmniej pobliski (choć nie zawsze chce).

Kamienice przy ul. AK.


poniedziałek, 8 lipca 2013

Zestaw letni

Kamienice przy ul. Piłsudskiego.

Basen, trampolina i mały domek (mini altanka?). Świetny letni zestaw, by w mieście wypoczywać pod oknami własnego domu, gdzie mama gotuje obiad albo piecze ciasto (oczywiście tylko w sobotę) i gdy któreś gotowe, woła do domu. Takiego letniego zestawu sam nie miałem, ale za to był murowany basen na ogródku, zbudowanym z pozostałości po betonowych "klatkach" na nutrie. I z tego basenu widziałem mój 3 piętrowy familok, na którego padało późnopopołudniowe słońce - podobnie, jak na poniższe kamienice. Tylko takiego cienia nie miałem, bo za płotem były już tory kolejowe.


niedziela, 7 lipca 2013

Na osiedlu Sobieskiego

Widok na osiedle tuż zza garaży z szutrowej drogi, będącej niejako przedłużeniem ul. Fabrycznej. Widoczny cień to na wpół zburzony już mur "Linodrutu". Wciąż stoi i daje cień grupkom piwo(wino)pijców, którzy nieregularnie, acz często, tam przebywają.


sobota, 6 lipca 2013

Ul. Żeromskiego w czerni i bieli

Ul. Żeromskiego to głównie zabudowa wielorodzinna, obejmująca fragmenty dwóch osiedli: Różańskiego i Konfederatów Barskich. Na obu z nich dominują podłużne budynki jednopiętrowe o wysokich dwuspadowych dachach. Druga strona ulicy to długaśny stary mur "Linodrutu" oraz stara zabudowa przy ul. Armii Krajowej (ostatnie zdjęcie). Zawsze chciałem ująć na raz widniejące na nim podwórko i oba kominy. Jakoś nigdy mi się nie udało lub też nie byłem zadowolony z efektu. Tym razem się udało, a na dodatek kompozycję dopełnił pan z pieskiem idealnie wpasowujący się w jasna słoneczną szparę.






Wracam do BW...

...choć koloru również nie zabraknie.

No cóż, tematy czarnobiałe, podobno ulubione czytelników (moje również), powracają. Na początek powrotu ul. Królewska i już uwieczniony niedawno sklep (kiedyś zresztą też) i wejście na podwórko, które sfotografowałem 2 lata temu.

Jako że mamy weekend, więc będą dwa posty dziennie. Następny, czarnobiały, o 20:30. Zapraszam.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...