Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Andrzej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą św. Andrzej. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

The wall, czyli droga do kościoła

Ulica Żeromskiego widziana od strony ul. Różańskiego "wychodzi" niemal prościutko na wieżę kościoła pw. św. Andrzeja po drugiej stronie torów, gdzie ul. Żeromskiego już nie dochodzi (kończy się, dochodząc do ul. AK), ale z daleka wydaje się, że tak jest. Tak przynajmniej myślałem w początkach mojego mieszkania w centrum Zabrza, kiedy okolicy dobrze jeszcze nie poznałem. Wczoraj pierwszy raz, w ramach moich spotkań z Zabrzem "od góry", wszedłem do samotnego bloku przy ul. Żeromskiego (tego) i stamtąd sfotografowałem tę ulicę. Dobrze na tym zdjęciu widać opisane przeze mnie wyobrażenie. Przy okazji ulica przebiega wzdłuż niszczejącego już muru dawnego Linodrutu, który odgradza świat zamieszkały, od pustostanu po dawnej fabryce.


wtorek, 10 stycznia 2012

Zabrzańskie kościoły: św. Andrzej - suplement

Tak, jak obiecałem, poniżej suplement do ostatniej sesji u św. Andrzeja.
Pierwsze ze zdjęć miało być tym głównym, prezentującym bryłę kościoła, ale niestety z terenu przyległego do niego cmentarza trudno mi było znaleźć ujęcie mnie satysfakcjonujące, a nie chciałem też robić go jakby z drugiej strony od przodu, gdyż jest to najpopularniejsze miejsce dla zdjęć tego obiektu.

Drugie ze zdjeć to takie raczej techniczne surowe podejście, po prostu rzut z boku.






poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zabrzańskie kościoły: św. Andrzej

Na razie skupiam się na kościołach najbliższych mojemu miejscu zamieszkania. Tym bardziej, że są to krótkie wypady - o 40 minutowe. Dlatego dziś kościół pw. św. Andrzeja. Naprawdę ciężko go sfotografować z najbardziej popularnego podejścia, czyli z perspektywy przedni-bocznej. Tzn. względnie łatwo, ale wychodzą bardzo standardowe kadry. Postanowiłem zatem wziąć go lekko od d... strony (czyli tylno-bocznie), co chyba ładnie uwidacznia jego bryłę inspirowaną stylem romańskim. 

W następnym poście obiecuję suplement.


czwartek, 10 listopada 2011

Kościół św. Andrzeja

Fotografowanie bez statywu nocą? Takie sobie pytanie zadałem idąc z kolegą-sąsiadem, który towarzyszył mi już na os. Borsiga (czy raczej ja jemu), w pobliże niedaleko położonego kościoła św. Andrzeja ma krótki foto-spacerek 2 listopada, gdy jeszcze cmentarze błyszczały po Wszystkich Świętych.

Choć statyw wziąłem i zrobiłem kilka zdjęć (z których nie jestem raczej zadowolony), to jednak skupiłem się na obserwacji okolic kościoła, niźli na fotografowaniu architektury; stąd poniższe zdjęcia są zaszumione (ISO 3200). Ja takie podejście nazywam "bez zobowiązań", czyli "strzelam" (ang. shoot) to, co mi się podoba, bez zobowiązań. Dlatego też statywu przy nich nie używałem. Taka tam próba...
 




 Na placu kościoła znajdują się toalety. W dzień, kiedy tam byliśmy, były płatne i pilnowane przez dwie urocze młode dziewczęta, które, niestety, nie dały się sfotografować.
Poniżej podwórko sąsiadujące z terenem kościoła.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...