Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Zwiedzamy Linodrut! Cz.4 - człowiek i maszyna

Na moich dotychczasowych zdjeciach z Linodrutu (Trawipolu II) nie było ludzi, a kilka zdjęć układowi człowiek-maszyna jednak poświęciłem. Choć nie są to typowe portrety, to jednak umieszczają gdzieś w tych fabrycznych zawiłościach obecność człowieka.

 




poniedziałek, 4 marca 2013

Zdjęcie do kryminału

Spacerując po kwartale Niedziałkowskiego natknęliśmy się na ul. Nocznickiego na 3 sympatycznych mieszkańców tych okolic. Po krótkiej wymianie zdań panowie zgodzili się na zrobienie im zdjęcia, choć obawiali się, czy to nie czasem "zdjęcie do kryminału". Zaprzeczyłem, choć do końca nie wiem, o co im chodziło. Ostatecznie powstał portret przedstawicieli tamtej sympatycznej społeczności.


sobota, 12 stycznia 2013

Zimowy wieczór

Wybraliśmy się wczoraj z Sewerem na wieczorny zimowy spacer po mieście. Poniżej kilka impresji z ul. 3 Maja, z okolic pomnika Pstrowskiego.






środa, 10 października 2012

wtorek, 17 lipca 2012

Ul. Damrota

Czy Romanek wyjdzie na dwór?
--------------------------------
Will Romanek go out?


Ściana drzew i ściana modernizmu.
------------------------------------
Wall of trees and wall of modern architecture.


poniedziałek, 16 lipca 2012

Ul. Różańskiego

Jedna z najładniejszych alei drzewnych w Zabrzu. Znacie inne?
-------------------------------------------------
One of the prettiest tree lane in Zabrze.


"10 jajek poproszę" - polecam stamtąd jajka.
---------------------------------------------
"10 eggs, please" - I recommend eggs out of this shop.


wtorek, 19 czerwca 2012

ul. Floriana c.d.

Spotkanie. Park przy kościele św. Anny.
------------------
Encounter. Park next to St. Anna church.


niedziela, 17 czerwca 2012

Ul. 3 Maja

Gęsto i tłoczno, a to niedziela rano.
-----------------------------------
 Densely and crowdy, and it's only Sunday morning.


środa, 6 czerwca 2012

Zabrze Mikulczyce - ul. Strzelców Bytomskich, cz. 3

Przydrożny krzyż oraz skrzyżowanie z ul. Bałtycką.
I to by było na tyle na razie ul. Strzelców Bytomskich w Zabrzu. Jeszcze tam wrócę - ciekawe okolice.



niedziela, 3 czerwca 2012

Zabrze Mikulczyce - ul. Strzelców Bytomskich

No, to jest nowy obiektyw, to i w plener można w końcu wyjść. Fakt, że krótki, ale zawsze coś.

Byłem wczoraj w Zabrzu  Mikulczycach. Chciałem w zasadzie skupić się na ul. Gogolińskiej i Sztygarów - niestety, ze względu na obecność innego światła, niż oczekiwałem, szukałem innych miejsc. Postanowiłem uchwycić więc kilka kadrów na ul. Strzelców Bytomskich.

Poniżej kilka ujęć okolic budynku, którego jedna ze ścian ma bardzo mały kąt. Widać to dobrze w odbiciu w kałuży (poniżej). Ten chyba z 60 stopni (zamiast 90). Przy odpowiednim ustawieniu się do ostrej ściany, ma się wrażenie obcowania z krawędzią wielkiego ostrza lub dziobu statku. W Mikulczycach jest kilka budynków o ścianach tego typu. Budynek znajduje się przy skrzyżowaniu ul. Strzelców bytomskich z ul. Stanisława Rudy.

W kolejnych postach pokaże jeszcze kilka innych zdjęć.



 
 

poniedziałek, 14 maja 2012

Plac Dworcowy 04

To już ostatnie 2 zdjęcia z okolic zabrzańskiego dworca. Konkretnie pochodzą one z dworca autobusowego, którego południową ścianę, oddzielającą od traktu kolejowego, stanowi rząd barako-kontenerów (nie wiem, jak to nazwać), w których mieszczą się rożnej maści sklepy: warzywniaki, spożywczaki, prasa itp. Bardzo sympatyczna pani jednego z nich pozwoliła mi się sfotografować przy zachodzącym słońcu na swoim stanowisku.



niedziela, 13 maja 2012

Plac Dworcowy 03

Imprezje okołowiaduktowe. Ostatnie: gołąbek niepokoju (bo to ja go niepokoiłem, aby uciekał mi do zdjęcia).




sobota, 5 maja 2012

Ul. Żeromskiego - czasem pozory mylą

Znów, skuli chwilowego braku nowości, odkurzanie archiwów. Tym razem 27 czerwca 2010. 

Zwiedzałem wtedy podwórka zlokalizowane ul. AK i Żeromskiego. Właśnie przy tej drugiej ulicy fotografowałem jedno z przylegających do ścian Linodrutu podwórek, gdy z klatki jednej z kamienic wyszedł młody człowiek z nieprzyjemnym do mnie nastawieniem: "A co się tutaj fotografuje? Co to za zdjęcia? To teren prywatny". W zasadzie zawsze się zgadzam z tego typu zarzutami, no bo po co ktoś robi na moim (w zasadzie naszym) wspólnym podwórku jakieś zdjęcia. Z drugiej strony, prawnego zakazu nie ma, tym bardziej, że z reguły na każde niezamknięte podwórko można wejść i choćby pooglądać, to czemu i zdjęcia nie zrobić. Taką zasadą i ja się zawsze kieruję. Dlatego, niezrażony atakiem słownym owego pana, z uśmiechem i otwartością podszedłem do niego i wyjaśniłem, że to dla siebie, że robię taką dokumentację, że mam bloga itp. Pan się nieco zrejterował, bo myślał, że to znowu jakiś dziennikarza albo z urzędu miasta (rzeczywiście aż tak często się tam pojawiają?), że się zdenerwował, bo rożni tacy tu chodzą (no i cóż z tego? no chyba, że spokój zakłócają - szczegółów nie znam). 

Po chwili rozmawialiśmy swobodnie i nawet zrobiłem temu panu 6 zdjęć, 2 nawet pozowane - wybrałem jednak to poniższe, złapane podczas rozmowy. Uprzedzałem go, że wrzucę na bloga. Sprzeciwu nie wyraził. Zapraszałem go nawet do wejścia, mając nadzieję, że je wtedy (rok temu) umieszczę, jednak robię to dopiero teraz. 

Czemu taki tytuł posta? Pan się do mnie wrogo nastawił - niepotrzebnie. Ja tez myślałem, że oberwę, ewentualnie z obelgami pogonią mnie z podwórka, a miło się zaskoczyłem...


czwartek, 5 kwietnia 2012

Ul. Sierotki - dzieciaki

...ale nie sieroty.
 Zrobione jeszcze rok temu - jakoś nie było okazji, żeby tu wrzucić.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...