Ten sam fragment rzeczywistości, ale widziany z rożnych pięter tego samego bloku i o innej godzinie. Widać, jak zmienia się perspektywa i światło; najpierw światło ciepłe miesza się z chłodnym, potem dominuje już chłodne. Inna korekcja barwy, inny balans bieli, inna zabawa ze światłem.
Górne: 10 piętro, godz. 21.07
Dolne: 3 piętro, godz. 21.25
Ponownie zdjęcie zrobione z bloku przy ul. pokoju, jak w ostatnich dwóch postach. Widok na ul. Wyspiańskiego.







