sobota, 8 listopada 2014

Po chorobie

Wracam po krótkiej przerwie. Byłem chory i nosa nie mogłem wyścibić poza dom, zatem zdjęć na blogu nie było. Dopiero wczoraj wieczorem odwiedziliśmy (tym razem towarzyszył mi mój 7-letni syn, Mikołaj) bloki przy ul. Klonowej. Byliśmy krótko, ale trochę materiału jest. Ponownie w powietrzu wisiała mgła (taki urok ostatnich nocy), ale nie tak intensywna. Ponownie udało mi się otworzyć okna na ostatnich piętrach wieżowców. I ponownie skląłem, że nie zabrałem szerszego kąta. Obiektyw 85-tka, z którego jak dotychczas pochodzą wszystkie dotychczasowe zdjęcia Zabrza z góry, jest niezły dla krajobrazów miejskich, gdzie obiekty znajdują się dosyć (ale nie za bardzo) daleko. Natomiast, gdy chcę coś też uchwycić na pierwszym planie, jest gorzej. Na poniższych jeszcze zagrało kompozycyjnie fajnie, jednak miałem tez pomysły na inne ujęcia, ale wspomniane szkło nieco mnie ograniczyło. Z drugiej strony: chyba całą nocna serię wykonam na tym jednym, dla spójności. Trzeba po prostu szukać dobrych ujęć.

Na obu poniższych zdjęciach dominuje ul. 3 Maja, na pierwszym szczególnie widać również Jagiełły.



piątek, 31 października 2014

Cholerna siatka

Ostatnio odwiedziłem kolejny zabrzański "wysokościowiec" - jeden z bloków pomiędzy ul. De Gaulle'a a Klonową (przy Roosevelta). Bloki mają świetna pozycję do fotografowania z góry, ponieważ sa to korytarzowce z balkonami wychodzącymi z klatek schodowych na północ i południe, czyli są na obu ścianach (o czym przekonałem się już niestety po sesji z jednej tylko strony). Nie ma zatem zwykłych okien na klatkach, tylko są po prostu balkony, na które można wygodnie wyjść i fotografować ze statywu. Jest tylko jeden mankament: wzdłuż wszystkich klatkowych balkonów rozciągnięto siatkę (przeciw ptakom? samobójcom?), która niestety daje kratkowaną poświatę na zdjęciach, gdyż trzeba przez nią fotografować. Oczywiście, lokalnie można siatkę odczepić i lekko odsłonić, ale są to tylko fragmenty widoku. Dlatego musiałem fotografować pionowe kadry, a że z reguły na pierwszym planie miałem drzewa, które były ciemna plamą na zdjęciu, musiałem kadrować. Wybrałem kwadrat w czarnobieli. Zresztą jest to zestaw testowy. No i tak to wygląda, jak poniżej.
Po kolei: 1. widok na ul. Wallek-Walewskiego (te domki nazywam os. lekarskim), wieżę "Maćko", bloki przy ul. Barbary i przy Curie-Skłodowskiej, 2. fragment ul. De Gaulle'a i os. Sobieskiego, 3. ul. Buchenwaldczyków i dalej Szczęść Boże; ta wyróżniająca się kamienica to przy ul. Boh. Warszawskich.







środa, 29 października 2014

Głębsza perspektywa

Uzupełnienie ostatniej sesji "z góry": trzy pionowe ujęcia, uwzględniające za każdym razem to, co najbliżej. Kolejno od góry (najbliższe ulice): Brzóski, 1 Maja i Królewska.





wtorek, 28 października 2014

Jedno skrzyżowanie

To samo skrzyżowanie widziane z perspektywy dwóch rożnych (choć sąsiadujących) bloków przy ul. Sobieskiego. To skrzyżowanie to oczywiście ul. 1 Maja z De Gaulle'a. Szukałem podejścia do tego widoku i w sumie oba mi pasują: pierwsze się całkiem fajnie komponuje w kadrze, a drugie daje nieco powietrza w widoku ulicy. Przez dużą dominację pomarańczy ulicznych lamp lepiej drugie ujęcie pasowało mi bez kolorów - stąd czarnobiel. Przy okazji zaintrygowało mnie, jak bardzo góruje na horyzoncie Koksowni "Jadwiga", jakby stała na jakimś wzniesieniu. Ciekawe rzeczy uwidacznia taka perspektywa fotografowania miasta.



poniedziałek, 27 października 2014

Nad dachami Paryża... Tfu! Zabrza!

Bo tak mi się trochę zagranicznie skojarzyły mi się elementy dachu SP nr 5 przy ul. Królewskiej na pierwszym planie. Wczorajszego wieczoru fotografowałem Zabrze z innych bloków przy ul. Sobieskiego. Obskoczyłem dwa bloki, zatem będzie więcej zdjęć z nieco innej perspektywy. W oddali widac wieżę ciśnień przy ul. Zamojskiego i wieżę kościoła pw. św. Franiszka na Zaborzu. 

Mgła jednak sprzyja nocnym widokom z góry - fajnie rozprasza światło miasta. 


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...