Minął urlop i można spokojnie robić zdjęcia dalej. Jakoś tak jednak naładowany inspiracjami spróbowałem pobawić się fotografią nieco inaczej. Swego czasu wydałem kupę kasy (4 stówy!) na zakup filtra szarego ND 3,0 Heliopana, żeby pobawić się w LTEP, czyli Long Time Exposure Photography. Zrobiłem kilka testowych zdjęć, ale jakoś mnie nie zachwyciły, a do tego długi czas oczekiwania na naświetlenie klatki i jej wywołanie zniechęciły mnie. Przeleżał ten czarnulek u mnie w torbie około roku, no i teraz po zastrzyku inspiracji postanowiłem zabawić się jeszcze raz. Poniżej kilka ujęć z godzinnego wieczornego dzisiejszego spaceru po mojej zabrzańskiej okolicy.
Co mnie zdziwiło, jak już zobaczyłem te zdjęcia na kompie - taka ostrość! Często robiłem zdjęcia ze statywu, ale żeby otrzymać taką żyletę (może to tylko subiektywne odczucie). Wrzuciłem tez owe na swoje
konto w Panoramio (lubię gwałcić ten serwis). Najmniej jestem zadowolony z Wincka (Pstrowskiego), no ale to pomnik, a nie budynek, więc mniej wyraziste linie rysują się na zdjęciu.
Kościół ewangelicki Marcina Lutra.
Kościół pw. św. Anny.
Wieża ciśnień Szpitala Klinicznego nr 1.
Pomnik Wincentego Pstrowskiego i "słynna" zabrzańska fontanna.