Kioski starego typu (jak ten poniżej - stalowe prostopadłościenne
blaszaki z kratami) kończą powoli swa żywotność. Dlatego są zamykane i
usuwane lub też podmieniane nowocześniejszymi, cieplejszymi,
bezpieczniejszymi.
Tę serię dawno chciałem już uruchomić, ale widok kiosku niedaleko mojego domu (poniżej na zdjęciu), który przez tyle lat funkcjonował, a niedawno został zamknięty, skłonił mnie do rozpoczęcia w końcu tego tematu. Czyli kolejne zabrzańskie relikty przeszłości, obok komórek, które chciałbym uwiecznić. Już kiedyś ten oraz inny na blogu się pojawiły.
Śpieszmy się je dokumentować, tak szybko odchodzą.

