wtorek, 31 marca 2015

Cap go z drugiej strony!

Po ostatnim poście, dotyczącym Gwidona, dostałem informację na facebooku, że któryś z bloków przy ul. Ślęczka posiada jednak widok w kierunku szybu. Niestety, nie pamiętałem, który to był, a będąc już w samochodzie, nie miałem jak sprawdzić. Ale zauważyłem, że przecież wysoki blok przy skrzyżowaniu Ślęczka i Klonowej, który już wcześniej fotografowałem z ul. de Gaulle'a, posiada okna klatkowe (z balkonikami!), skierowane w kierunku ul. 3 Maja. Bardzo mi to odpowiadało, bo sugerowało podgląd na szyb. I rzeczywiście! Udało się go capnąć inaczej, a przy okazji załapała się ściana MOSiRu, DTŚka, kościół w Pawłowie i nawet załapała się KWK "Bielszowice". 

To zdjęcie zapowiada więcej widoków z tego bloku.


niedziela, 29 marca 2015

Początek XX w.

Podobne było, z nieco innego kąta, ale na sam koniec ostatniej sesji dachowej, chciałem je wrzucić właśnie w czarnobieli, bo widok z dwoma wieżami, nagromadzeniem architektury z pocz. XX w. i torami tramwajowymi na brukowanej ulicy, potrafi przenieść w klimaty przedwojnia. Gdyby jeszcze tylko usunąć auta, ograniczyć oświetlenie i dodać dorożki...



sobota, 28 marca 2015

Kadry uzupełniające

Na sam koniec ostatniej sesji dachowej, kadry uzupełniające:
  1. Pierwsze zdjęcie to ten sam widok na ul. Lutra i Krasińskiego, co wcześniej, ale z innego obiektywu. Musiałem kadrować pionowo, ponieważ nie zmieścił bym obu wież. Trochę ciasno, ale ta długość obiektywu to chyba najlepszy kompromis dla takich widoków,
  2. Drugie to widok znad dachów na były zabrzański browar. Koks gaszą? E, nie! Tooo... No właśnie, co to za para?
  3. Trzecie, to widok na ul. Brysza tuż obok drugiej wieżyczki kamienicy przy pl. Krakowskim (pierwsza tu). Jak użyłem innego obiektywu, to ukazał się ten, już pokazywany wcześniej, widok.
  4. A na koniec nocne podwórko przy ul. Floriana. Jak ja dawno nie fotografowałem podwórek!





czwartek, 26 marca 2015

Czy to Zabrze?

Takie sobie zadałbym pytanie, gdybym naszego miasta nie znał, a zobaczyłbym poniższy widok. Na pierwszym planie rotundowe zwieńczenie kamienicy z pilastrami i balustradą z tralkami, na drugim planie neogotycki dach z hełmem baniastym, a na trzecim planie budynek w stylu art deco z kopulastym dachem wieżycy. I to bogactwo architektury to Zabrze?


środa, 25 marca 2015

Kolorowo

No bo widok w kierunku Powenu wzdłuż ul. Brysza iście kolorowy. Wspomniana ulica świeci na żółto, krzyżująca się z nią ul. Wolności daje pomarańczę, Biedronka po prawej daje niebieski, Powen na żółto-zielono-pomarańczowo, dalej kontury budynków przy ul. Cmentarnej, a za nią niebieska łuna składnicy odpadów i ul. Lazara. A na horyzoncie skąpana w pomarańczowym fiolecie Koksownia "Jadwiga" (znów na wzgórzu) i kościół pw. Jana Chrzciciela w Biskupicach.


wtorek, 24 marca 2015

Cebula ma warstwy

Miasto też ma warstwy. I Zabrze również, jak na poniższym zdjęciu: warstwy budynków. Stare, nowe, zabytkowe. Na pierwszym planie kwartał pomiędzy Pl. Krakowskim, ul. Karłowicza, św. Floriana i Dyboskiego, bloki w tle to przy Broniewskiego i na końcu wieża ciśnień na Zamojskiego.


poniedziałek, 23 marca 2015

Santa Ana

Na pierwszym planie dach, po którym skakaliśmy, na drugim planie dach, po którym też chodziliśmy. A gdzieś tam z tyłu góruje zabrzańska Anna. Jedna rzecz się tu udała. Ktoś akurat zapalił światło przed klatką schodową na podwórku, dzięki temu czarna dziura podwórka ładnie się oświetliła do zdjęcia.


sobota, 21 marca 2015

Ale widoki

No i co, zgadł ktoś, na jakim dachu ostatnio byłem? Jeśli ktoś nie wie, to poniższe zdjęcie wszystko wyjaśni. Samiuśkie centrum Zabrza, czyli Plac Krakowski. A dachy należą do trójkąta kamienic pomiędzy tym właśnie placem, ul. Karłowicza, św. Floriana i Dyboskiego. Oj, wielki to dach, piękne widoki i jeszcze nie cały zwiedzony. Dziękuję przy okazji serdecznie sympatycznemu Krzysztofowi za zaproszenie. Poskakaliśmy sobie po tym dachu i jakoś przeżyłem, ale było trochę, ehm..., niepewnie - wysoko, ciemno i pochyło.


Trzeci dach!

Ha! W ostatni czwartek, niemal nocą, udało mi się wejść na trzeci zabrzański dach. Ba! Dachy! Bo połączone ze sobą kamienice w centrum miasta tworzą jeden wielki dach. Widoki nieziemskie. Czy ktoś już wie, gdzie to?
Na drabinie nie ja, ale Krzysiek. Zresztą więcej w następnym poście już dziś o 18h. Zapraszam.


czwartek, 19 marca 2015

wtorek, 17 marca 2015

Fotosubiektywnik rudzki

W zeszłą niedziele nadarzyła się okazja, aby zwiedzić KWK "Bielszowice" w Rudzie Śląskiej. Grupa zwiedzających to malarze nieprofesjonalni oraz dwóch fotografów, w tym ja. Zwiedzaliśmy tylko zakład na powierzchni, bez zjazdu na dół, ale i tak zakład robi wrażenie. Pierwszy raz w życiu byłem na kopalni!
Ale co robi Ruda Ślunska na Fotosubiektywniku?? Od 1976 połączono KWK "Bielszowice" z KWK "Zabrze" i do 1997 r. nazywała się KWK "Zabrze-Bielszowice". Bazowała na dwóch ruchach: rudzkim "Bielszowice" i zabrzańskim "Poręba". Pamiętam, jak przez tę nazwę w latach 90, gdy byłem jeszcze Gliwiczaninem i Zabrza prawie w ogóle nie znałem, myślałem, że Zabrze-Bielszowice to dzielnica Zabrza (sic!). Zatem związek z Zabrzem jak najbardziej uzasadniony (taka mentalna część Zabrza w Rudzie). Kilka ujęć złapałem. Wahałem się, czy to pokazywać w kolorze, czy w czerni i bieli, i wygrała ta druga opcja, pasująca bardziej do przemysłu i węgla.






niedziela, 15 marca 2015

Za domem

Na koniec ostatniej wieczornej wizyty w Biskupicach, wszedłem jeszcze na tył jednej z dwóch kamienic szukać inspirujących widoków i ujrzałem świecący na żółtopomarańczowo w ciemności kościół pw. Wniebowzięcia NMP. Intrygująco wyglądała jego bryła, skryta gdzieś w tle i w lekkiej mgle, za garażami. A niemal naprzeciwko ceglana ściana kamienicy z mnóstwem satelitek. 


sobota, 14 marca 2015

Dom i kabel

No cóż, tego też powtórzyłem, tym razem nocą i z wyższego piętra, stąd kabel, widoczny po lewej, którego poprzednio nie było. Chciałem jeszcze zimą w śniegu, ale nie umiałem zgrać pogody i wolnego czasu. Ale nocą też chciałem mieć. I mam!


czwartek, 12 marca 2015

Powrót

Wróciłem tam wczoraj, na biskupickie kamienice. Niemal po roku. Tym razem wieczorem. Cisza, spokój, wieczór. Piękne Biskupice nocą. Może już za kilka lat takie widoki znikną?


niedziela, 8 marca 2015

Zabawa w ograniczenia - Rokitnica

Poeksperymentowałem ostatnio.
W aparacie mam funkcję wyboru rodzaju kadrowania, w tym format 1x1. Jest on tylko dostępny w trybie Live View (czyli na podglądzie na ekranie LCD, nie zaś w wizjerze), ale dzięki temu człowiek czuje się trochę, jakby fotografował z użyciem kamery analogowej średniego formatu (np. 6x6). Dzięki tej funkcji już w trakcie robienia zdjęcia ma miejsce kadrowanie do kwadratu, a nie dopiero w postrpocessingu. 

Może się wydawać, że nie ma żadnej różnicy, czy kadruje się zdjęcie w aparacie, podczas fotografowania, czy dopiero na komputerze. Rożnica jest jednak kluczowa. Podczas robienia zdjęcia trzeba skomponować kadr w kwadracie, trzeba wszystkie elementy obrazu umieścić w kwadratowym kadrze. Innymi słowy, trzeba spojrzeć na świat inaczej, "kwadratowo". Wprowadza to konieczność komponowania kadru w kwadracie podczas patrzenia, a nie wybierania dowolnie na ekranie komputera. Ciekawe wychodzi z tego doświadczenie - korzystanie z ograniczeń: ograniczone ciasne kadrowanie, jedna długość obiektywu, trzymanie pionów.

Poeksperymentowałem z tymi ograniczeniami podczas fotospaceru w Rokitnicy. Szukałem miejsc pachnących przeszłością, w pewien sposób osobliwych, charakterystycznych dla dzielnicy, dla odwiedzonych miejsc. Czy mi się udało? Ot, taki eksperyment.





czwartek, 5 marca 2015

Polowanie na Gwidona

Zanim złapałem "Gwidona", szukałem wcześniej po okolicy sposobności, aby go uchwycić. Padło na bloki przy Cisowej. Niestety, ukazał mi się widok poniższy, czyli na szpaler bloków przy Rymera, a  przy okazji budynki przy 3 Maja (niewidoczne po lewej) skutecznie zasłaniały widok na szyb.Ostatecznie mamy nudny widok na ogródki działkowe i ścianę bloków. Gdzieś daleko widać szczyty bloków przy Ślęczka (górne) i przy Broniewskiego (dolne). Na dolnym załapała się również wieża wodna przy Zamojskiego (taka wysoka, czy tak wysoko stoi?) oraz wieża kościoła św. Anny.

Przy okazji ciekawostka (patrz na koniec postu): blok, z którego robiłem zdjęcie, to ta sama oryginalna konstrukcja (głęboko osadzone okna klatki schodowej z osadzonymi po bokach symetrycznie kuchennymi), co blok przy Żeromskiego oraz bloki przy Gogolińskiej. C










wtorek, 3 marca 2015

Gwidon

Szukałem miejsca, aby szyb Kopalni "Guido" sfotografować z góry. Bloki na Ślęczka wychodzą na wschód lub zachód, a szyb jest na południe od tej ulicy; widok z niewysokich bloków na Rymera zasłaniają budynki przy 3 Maja. Podobnie jest z blokami na przeciwko trzeciomajowego Lidla (tam jeszcze doszedł problem wysokiego okna. Jedyną okazją, aby sfotografować szyb, okazała się klatka narożnej niewysokiej kamienicy u zbiegu Rymera i 3 Maja. Na szczęście miły jej mieszkaniec wpuścił mnie bez problemu i zaprowadził an ostatnie piętro klatki, skąd udało uchwycić poniższy widok. Choć zasłonięty drzewami, jednak swoimi świetlistym niebieskim jestestwem dosyć silnie przebija przez (na szczęście) bezliściowe konary.

Ale nie daruję Gwidonowi! Mam już pomysł na inne jego ujęcie z góry. Ha!


niedziela, 1 marca 2015

Nic nie widać

Ostatni wypad na Zaborze zakończyłem w bloku przy ul. Struzika. Miał być piękny widok na Biskupice (bo w/w ulica ciągnie się wzdłuż pól, za którymi są tory, a dalej już wspomniana dzielnica Zabrza). No i w sumie byłe, ale tonął w ciemności (to nie problem) i we mgle (problem nie do przeskoczenia). Ostatecznie wyszła namiastka Biskupic, z punkcikami świateł przebijającymi się przez mgłę, gdzie można jedynie sobie wyobrazić zabudowę Koksowni "Jadwiga". Muszę tam wpaść kiedy indziej. Na pocieszenie na drugim zdjęciu lepiej widoczna ul. Struzika z garażami, fragmentem granicznej ul. Pyki (bo za nią już Ruda Śl.). Światła na przedłużeniu Struzika na drugim planie to budynek basenu kąpielowego przy ul. Chryzantem w Rudzie. A całkowicie z tyłu bloki rudzkie przy ul. Wawelskiej i Szyb Powietrzny.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...